MÓJ SKARB

treasure

 

Zadanie z kursu Photo 101 –  „Skarb” – było dla mnie trudne – myślałam o tym, jak pokazać mój skarb, żebyście zrozumieli, jaki jest dla mnie drogi. W końcu doszłam do wniosku, że nie da się tego zrobić, więc oto jest taka, jak ją widzę każdego dnia po szkole – kiedy odrabia lekcje 🙂

Reklamy

THANK YOU!

I would like to thank all the English language speaking followers of my blog. It’s such an honor and pleasure to have you with me!
Whereas pictures do not need any words, I thought you might like to have a look at my English language blog which is just the same but in English.
You get there here or by clicking the button on the top right of the widgets
VISIT MY BLOG IN ENGLISH. Hope you’ll enjoy it 🙂

Emilia

RUCH

Nigdy dotąd nie próbowałam fotografować ruchu i zadanie, jakie niedawno dostaliśmy na kursie WordPressu, Photo101, było dla mnie bardzo trudne. Z pomocą przyszły mi jednak koty, kiedy wyszłam z nimi któregoś dnia do ogrodu 🙂

POŁĄCZENI

connect-bis2

Niedawno udało mi się sfotografować naszą sukę i jednego z naszych kotów połączonych pragnieniem zjedzenia kawałka jedzenia, który upadł na podłogę.

Widziałam jednak nasze zwierzęta zjednoczone nie tylko w takich sytuacjach.

Koty, rodzeństwo porzucone przez matkę w naszym ogrodzie, na swój sposób opiekują się sobą, kiedy drugie jest chore. Szukają też brata albo siostry, kiedy odejdzie zbyt daleko od bezpiecznej przystani domu.

My, ludzie, prowadzimy wiele kłótni i wojen, ale potrafimy się także zjednoczyć. Kiedy zeszłej zimy zgubił się na mrozie mały chłopczyk, wielu ludzi połączyło swe siły, aby go odnaleźć. Wielu dało pieniądze, kiedy młoda kobieta musiała zapłacić za bardzo drogą, ratującą życie operację.

Kiedy łączymy się w ten sposób, dzieje się coś pięknego. Nagle znikają wszystkie podziały i stajemy jak jeden mąż ramię w ramię, prowadzeni przez mieszkające w nas światło i dobro…

… a Ziemia zmienia się w miejsce, gdzie dzieją się cuda.

ZĘBOWA WRÓŻKA

laleczkaPSAmelka obudziła się nie w humorze i odburknęła niezadowolona, kiedy zawołałam, żeby zeszła na dół. Ubierała się powoli i denerwowała się, kiedy ją poganiałam widząc, jak zegar nieubłaganie odmierza minuty do odjazdu szkolnego busa.

W pewnej chwili popatrzyłam na jej kochaną, naburmuszoną buzię i zapytałam od niechcenia:

– Nie było nic pod poduszką, prawda?… Czytaj dalej

JESZCZE O SZCZĘŚCIU

Tak naprawdę do szczęścia nie potrzebujemy żadnych odległych, ani kosztownych rzeczy.

Dla mnie źródłem ogromnej radości i szczęścia jest to, co zwykłe i codzienne.

Szczęście to smak posmarowanej masłem kromki chleba.

To zapach mokrej ziemi po deszczu.

To chwile spędzone z ludźmi, których kocham.

A teraz, wczesną wiosną, szczęście to promienie słońca i widok wiosennych kwiatów wychylających swoje główki na ich powitanie.

 

snowdrops2