MIĘKKIE I DELIKATNE

kotek-male3Mała łapka ostrożnie dotyka mojego kolana. Mały pyszczek wyciąga się do góry i pełen ufności zbliża się do mojej twarzy. Szeroko otwarte, szmaragdowe oczka wpatrują się we mnie mówiąc:
– Ufam ci. Wiem, że mnie nie skrzywdzisz.
– Skąd ta pewność? – pytam przewrotnie.
– Sprawdziłem cię.
– Jak?
– Uważnie cię obserwowałem, kiedy przychodziłaś z miseczkami jedzenia.
– I co?
– Siedziałaś spokojnie. Twoje ruchy mówiły o tobie wszystko – były takie delikatne i miękkie. Widziałem, jak każdego dnia siadasz coraz bliżej.
W końcu twój stołeczek przywędrował tak blisko, że mogłaś mnie dotknąć. Przestraszyłem się, ale szybko się przekonałem, że twój dotyk może być przyjemny.
– Tak?
– Ale najlepsze odkryłem wiele dni później, kiedy odważyłem się położyć na twoich kolanach. To było takie miękkie i delikatne… i tak przyjemne, że nie potrafiłem przestać mruczeć.
– To była Miłość.
– Co takiego?
– Poczułeś się bezpieczny i kochany.
– Tak… a to trudne słowo na M. Wyjaśnij mi proszę, co ono znaczy.
– Ono mówi, że widzę w tobie tylko dobro i piękno.
– Czy to właśnie widziałem w twoich oczach, kiedy Dziewczynka wychodziła do szkoły i pocałowałaś ją w główkę na do widzenia?
– Tak, właśnie to…
– Ale jak Duży Człowiek nabłocił w kuchni i miałaś dużo pracy ze sprzątaniem, w twoich oczach było coś innego.
– To była złość. Byłam wtedy zmęczona i miałam zły humor, ale to nie trwało długo.
– No tak. Najpierw mówiłaś bardzo głośno, ale po chwili dotknęłaś jego ręki i wasze oczy się spotkały. Było w nich coś ciepłego, jak wiosenne słońce i czas nagle się zatrzymał, jakby nigdy go nie było.
– Tak, właśnie tak.
– A co zrobisz, kiedy podrapię cię pazurami?
– Nie wiem, jestem tylko człowiekiem. Ale szybko ci wybaczę.
– Wybaczę?
– Szybko o tym zapomnę.
– Miłość zapomina?
– Prawdziwa, czysta miłość natychmiast zapomina. Nie, nie zapomina – ona tak naprawdę nie dostrzega tego, co zrobiłeś źle.
– Ty tak potrafisz?
– Nie. Jestem tylko człowiekiem… ale wiem, że Ona jest we mnie i czasami potrafię jej dotknąć.

Mały pyszczek otwiera się w przeciągłym ziewnięciu. My tu snujemy jakieś naukowe rozważania, a przecież dawno już minęła pora popołudniowej drzemki. Szmaragdowe oczka zamykają się i mała główka opada miękko na łapki.

Tak dużo słów, a przecież to takie proste, kiedy spojrzy się w czyjeś oczy.

for English press here

Advertisements

4 thoughts on “MIĘKKIE I DELIKATNE

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s