TRZYMAM CIĘ

– Babcia! Tsymaj mnie! – co prawda Amelce woda sięga tylko do pasa, ale dla Zuzi jest to bezdenna głębina.
– Trzymam cię, Rybko! – wołam leciutko dotykając jej brzuszka. Nie trzeba nic więcej, bo Zuzia świetnie sobie radzi z kolorową deską w pulchnym łapkach.

Jednak moje „trzymam cię” jest dla niej bardzo ważne – zapewnia, że jestem blisko, że w każdej chwili może na mnie liczyć i nic złego się jej nie stanie, bo czuwa nad nią ktoś, dla kogo jest bardzo ważna.

Małe nóżki energicznie rozchlapują wodę, roześmiana buzia odwraca się i znowu słyszę radosne:
– Babcia! Tsymaj mnie!
– Trzymam cię, Rybko!

***

Wieczorem Amelka jest wyraźnie osowiała. Kiedy nadchodzi pora naszych wieczornych, łóżkowych pogaduszek, nagle tama pęka i moja mała kobietka ze łzami w oczach opowiada o tym, że Tosia nie chce już z nią siedzieć, że chyba w ogóle nie chce się z Amelką przyjaźnić, że życie jest do kitu i nie ma w ogóle po co chodzić do szkoły.

Słowa płyną szybko, a we mnie wzbiera żal i złość na Tosię. Chciałabym jakoś pomóc, powiedzieć mojej dziewczynce, że jest wspaniałym człowiekiem, że będzie miała jeszcze wielu cudownych przyjaciół, że ją bardzo kocham i zawsze może na mnie liczyć.

Najróżniejsze myśli i emocje kotłują się w mojej głowie, a ja nie mam pojęcia, jak je wyrazić.  Amelka kończy, a ja nagle przytulam ją bardzo mocno i zupełnie nieoczekiwanie mówię słowa, w których jest wszystko…

– Trzymam cię, Skarbie… Trzymam cię!

W ciszy, która nagle wypełnia pokój, czuję, jak Amelka mocno wtula się we mnie.
Po chwili jej szczupłe ciało rozluźnia się w moich ramionach.
Oddech staje się spokojny i głęboki.

Kiedy leżymy otulone ciszą i mrokiem nie potrzeba już żadnych słów…
…może poza jednym… – nagle w mroku słyszę cichy, zaspany głos…

– Kocham cię, mamo.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s