TRZYMAM CIĘ

– Babcia! Tsymaj mnie! – co prawda Amelce woda sięga tylko do pasa, ale dla Zuzi jest to bezdenna głębina.
– Trzymam cię, Rybko! – wołam leciutko dotykając jej brzuszka. Nie trzeba nic więcej, bo Zuzia świetnie sobie radzi z kolorową deską w pulchnym łapkach.

Jednak moje „trzymam cię” jest dla niej bardzo ważne – zapewnia, że jestem blisko, że w każdej chwili może na mnie liczyć i nic złego się jej nie stanie, bo czuwa nad nią ktoś, dla kogo jest bardzo ważna.

Małe nóżki energicznie rozchlapują wodę, roześmiana buzia odwraca się i znowu słyszę radosne:
– Babcia! Tsymaj mnie!
– Trzymam cię, Rybko! Czytaj dalej

Reklamy

MIĘKKIE I DELIKATNE

kotek-male3Mała łapka ostrożnie dotyka mojego kolana. Mały pyszczek wyciąga się do góry i pełen ufności zbliża się do mojej twarzy. Szeroko otwarte, szmaragdowe oczka wpatrują się we mnie mówiąc:
– Ufam ci. Wiem, że mnie nie skrzywdzisz.
– Skąd ta pewność? – pytam przewrotnie.
– Sprawdziłem cię.
– Jak?
– Uważnie cię obserwowałem, kiedy przychodziłaś z miseczkami jedzenia.
– I co? Czytaj dalej