DZIECI MÓWIĄ JĘZYKIEM SERCA

– Nie lubię już Zosi. Obraziła się na mnie, bo nie chciałam jej pożyczyć kredek.
– Pewnie jej było przykro. Tobie też by było przykro, gdyby ktoś ci nie chciał pożyczyć kredek.
– Wcale nie było jej przykro. Powiedziała, że jestem głupia.
– Pewnie się zdenerwowała, ale tak naprawdę cię lubi.
– Wcale nie! Powiedziała, że już nie chce ze mną siedzieć!

Pamiętasz chwile, kiedy z uporem coś dziecku tłumaczyłaś, a ono z uporem nie chciało zrozumieć twoich, tak przecież jasnych, logicznych argumentów? Pamiętasz to zniechęcenie, kiedy mimo twoich wysiłków opór dziecka, zamiast maleć, rósł, a ty powoli traciłaś cierpliwość? Ja sama przez wiele lat często byłam w takiej sytuacji i czułam się, jakbym waliła głową w mur. W końcu poddawałam się bezsilna i zawiedziona. Cały czas jednak gdzieś w głębi siebie wiedziałam, że jest jakiś lepszy sposób… Czytaj dalej

Reklamy