NIECH NASTANIE ŚWIATŁO

swiatlo

Zawsze szukałam piękna i Światła w przyrodzie, i tak naprawdę nigdy nie lubiłam fotografować przedmiotów wytworzonych przez ludzi.

Kiedy jednak ostatniej niedzieli zobaczyłam ten przepiękny żyrandol, nagle uświadomiłam sobie, że to my, ludzie możemy tworzyć rzeczy piękne i że potrafimy przynosić światu Światło.

Światło pokoju i miłości.

Kiedy siedziałam w niewielkiej sali koncertowej pobliskiego pałacyku i słuchałam kolęd opowiadających nam o pokoju, jaki został przyniesiony światu, przypomniały mi się wszystkie okropne rzeczy, jakie się dzieją w sąsiadującym z nami kraju. Wyludnione miasta, opuszczone domy i sklepy z powybijanymi oknami. Osierocone dzieci ukrywające się w piwnicach.

Chór prosił mieszkańców Betlejem, żeby „otworzyli drzwi” dla Maryi i Józefa, a ja przypomniałam sobie ostre słowa niektórych z naszych polityków i pomyślałam, że zamiast pomagać dwóm skonfliktowanym narodom zabijać i niszczyć, chciałabym sprawić, aby otworzyły one drzwi swoich serc i zaczęły słuchać i rozmawiać.

To od każdego z nas zależy, czy będziemy przynosić światu Światło pokoju i miłości.


„Ciemność nie przezwycięży ciemności, uczyni to tylko światło. Nienawiść nie przezwycięży nienawiści, może to zrobić jedynie miłość”

Matrin Luther King


Reklamy

ŻYCZĘ WAM PIĘKNEGO, RADOSNEGO ŚWIĘTOWANIA!

aniołki

Pamiętam święta z mojego dzieciństwa – podniecenie i radość, zapach choinki, prezenty. To były chwile, których nigdy nie zapomnę.

Teraz święta są dla mnie inne, bardziej zabiegane, ale jednocześnie głębsze i jeszcze piękniejsze. Jest to czas, kiedy mogę dotknąć Ciszy i Pokoju, Światła, które jest w każdym z nas i dzięki któremu możemy sobie choć na chwilę przypomnieć, że jesteśmy jedną wielką Rodziną.

SZUKAJ W SOBIE POKOJU

Ból głowy.

Rozsadzający, nieprzyjemny, niepozwalający przeczytać kilku liter, nie wspominając o spojrzeniu w ekran komputera. I powracająca natrętnie myśl, że to pewnie zatoki. Stan zapalny spowodowany jakimś alergenem. Kilka dni temu natrętny, nieustający, alergiczny katar, a teraz ta głowa.

Przecież od wielu lat wszystko było ok. Od dawna też niczego nie zmienialiśmy w domu.

Niczego? A koty? Czytaj dalej